poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Konferencja z miejscem na Twoje odpowiedzi

Wyobraź sobie, że jesteś w szkole w której nie ma podziału na przedmioty, w której możesz uczyć się z ludźmi z całego świata i sam wybierasz sobie lekcje w których chcesz brać udział. Plan lekcji wygląda tak, że w tym samym czasie jest tyle zajęć na które chciałbyś pójść, że to niewykonalne, aby w nich wszystkich uczestniczyć. 
Takie miejsce istnieje. Mogłem tego doświadczyć. To konferencja Scratch Conference 2018 w MIT Media Lab.



Dyrektor

Każda szkoła potrzebuje swojego dyrektora. Tutaj jest nim pogodny, ubrany w niezobowiązującą koszulę Mitchel Resnick. Łatwo go znaleźć, bo jest wysoki i najczęściej poświęca komuś sto procent swojej uwagi. Swoją postawą idealnie realizuje hasło umieszczone na dużej przypince, którą ma na koszuli. "Ask me" to znak po którym rozpoznamy wszystkich wolontariuszy, którzy służą swoją pomocą i wsparciem uczestnikom konferencji. Profesor MIT i lider społeczności rozwijającej Scratcha chce być razem ze swoim zespołem ròwnież w taki sposób. Naturalny. Spójny. To robi coś więcej niż tylko wrażenie, prawda?


Nauczyciele i uczniowie

Pierwsze zajęcia przed nami. Wsiadasz do windy i spotykasz tam uczestników z Kostaryki, Meksyku, Niemiec..... Mix osób z całego świata. Szybko okazuje się, że wiele nas łączy. Na pierwszy rzut oka uśmiech, a dalej to już na pewno ciekawość, edukacja i rudy kot Scratch. Na warsztacie okazuje się, że w naturalny sposób stajecie się dla siebie uczniami i nauczycielami. 
Przyjrzyjmy się teraz bliżej warsztatom z Erickiem Rosenbaumem, który stworzył popularne u nas Makey Makey. Ma on wszelkie prawo (i możliwości), aby stać się edukacyjnym celebrytą. Jednak tak nie jest. Myślę, że jak się pracuje w takim miejscu i w takim zespole, to się wie co tak naprawdę jest ważne. Z dużą dawką humoru i spokoju dostajemy próbki możliwości edytora i funkcji rozpoznawania mowy w Scratchu 3.0.  Po niespełna kwadransie jesteśmy zaproszeni do wspòłpracy w parach, grupach, do eksperymentowania. To nam wystarczy. Nie ma wskazówek co mamy zrobić, nie ma tematów, wymagań. Nie ma odgórnego podziału na grupy. Wiemy po co tu jesteśmy. Szybko dobieramy się w zespoły i nawzajem inspirujemy się do sprawdzania nowych możliwości. Jeśli potrzebujemy wsparcia to czasem korzystamy z pomocy asystentòw (w tym Erica) z przypinką Ask Me. 
A Ty kiedy jesteś nauczycielem? Kiedy uczniem?



Podstawa programowa

W tej szkole nie ma też podstawy programowej. Nikt zupełnie nie zawraca sobie nią głowy. Wiem, może być Wam z tym trudno. Dlatego umówmy się, że jest. I nazywa się Scratch 3.0. ok?
Prawie 5 lat temu, kiedy rozpoczynałem przygodę ze Scratchem w programie Mistrzowie Kodowania, były już pierwsze głosy, że tuż tuż,  za pół roku na pewno pojawi się nowa wersja Scratcha. Już wtedy miała być dostępna na urządzenia mobilne (smartfony, tablety). Mamy rok 2018 i od pierwszego sierpnia jest dostępny Scratch 3.0 wersja beta. 

Oni tam, na tej uczelni (MIT) mają takie laboratoria, które wyglądają jak zaplecze technologiczne gigantów z doliny krzemowej. Więc dlaczego tak długo to trwało?
Podobną pozycję jak podstawa programowa mają w tej szkole trendy i moda. To, że wszystkie wskaźniki pokazują wzrost obecności urządzeń mobilnych na rynku, nie jest żadnym powodem żeby się spieszyć. Oczywiście Scratch 3.0 powinien być dostępny na urządzenia mobilne dlatego, że coraz więcej użytkowników Scratcha korzysta z takich technologii. Największą grupą tych użytkowników są uczniowie.Jednak od trendów i urządzeń cyfrowych znacznie ważniejsza jest wizja edukacji. Ważne są wartości takie jak współpraca, radość, kreatywność, twórczość, odpowiedzialność, społeczność, różnorodność. Od ich kultywowania nie jest ważniejsza żadna technologia, żadna sezonowa moda. Pielęgnacja takiego podejścia potrzebuje czasu, wysiłku, uważności. Wtedy jest miejsce, aby testować i sprawdzać wartość projektowanych zmian. Wtedy kilka lat można prowadzić badania czy nowe propozycje w Scratchu pozwalają uczniom uczyć się i rozwijać w naturalny i zgodny z ich potrzebami sposób. Wtedy nie ma obaw, że to co najważniejsze ucieknie z pola widzenia. A Ty dajesz sobie na to czas wprowadzając nowe rozwiązania i technologie?



Eksploruj, doświadczaj

W tej szkole jesteśmy zachęcani do zanurzenia sie pod powierzchnię. Warsztaty, wykłady, sesje plakatowe, nieformalne prezentacje oferują zaproszenie do poszukiwań, do kolekcjonowania doświadczeń. Możesz wybrać jedną, dwie rzeczy i pracować z nimi tak długo, aż zaczniesz odkrywać możliwości, o których do tej pory nie myślałeś, aż dotkniesz kontekstów, które do tej pory były przed Tobą schowane. 
Hasło tegorocznej konferencji brzmiało #Next Generation. 
Jaka według Ciebie powinna być szkoła następnej generacji?


tekst: Krzysztof Jaworski, koordynator i trener programu Mistrzowie Kodowania
zdjęcia: Adam Zieliński, trener programu Mistrzowie Kodowania
Share:

czwartek, 7 czerwca 2018

Mistrzostwa świata po mistrzowsku

Zbliża się długo oczekiwany przez fanów piłki nożnej, Mundial. Mamy nie lada gratkę dla naszych najmłodszych kibiców!
Znacie karty scratchowe prawda? Pisaliśmy już o nich w artykule zatytułowanym Gramy w karty
Tym razem mamy dla Was piłkarskie wydanie kart!
Dzięki tutorialowi zapisanemu na 8 stronach kart, będziecie mogli razem ze swoimi uczniami stworzyć mini grę, w której kot lub inny duszek, którego wybierzecie, będzie strzelał gole.
Piłka przybiera różne wartości jeśli chodzi o prędkość, a kot potrafi strzelać gole z tzw. przewrotki.
Wypróbujcie sami. Wystarczy wydrukować karty, zalaminować i rozdać uczniom. Dobra zabawa murowana!
Pamiętajcie, że nie musicie mieć tylu kart, ilu uczniów. Dzieciaki mogą korzystać z nich w parach lub w mniejszych zespołach.
Karty pobierzecie pod tym adresem LINK
Oto przykładowy projekt, który powstał na podstawie wskazówek zawartych na kartach.
https://scratch.mit.edu/projects/228020389/#player

https://scratch.mit.edu/projects/228020389/#fullscreen

Karty zostały przetłumaczone z języka niemieckiego, a ich autorem jest Florian Kraus. Znaleźliśmy je na stronie scratched.gse.harvard.edu, która jest prawdziwą kopalnią inspiracji. 

Autorka: Joanna Apanasewicz


Share:

środa, 9 maja 2018

Rzeczownik zakodowany w Kropkach, czyli inspiracje od specjalni.pl





Kropkowa mata Dotta Mistrzów Kodowania jest świetnym narzędziem do pracy z uczniami z niepełnosprawnościami. Dzięki niej utrwalaliśmy nie tylko najważniejsze wiadomości o rzeczownikach, ale też rozwijaliśmy logiczne myślenie, orientację przestrzenną, analizę i syntezę wyrazową. W jaki sposób? Zobaczcie nasze propozycje aktywności.


Zajęcia nr 1
Na kropkowej macie rozkładamy wydrukowane kółka z sylabami, dodatkowo na osi pionowej dodajemy kolory z liczbami od 1 do 6, a na osi poziomej kolorowe kółka.


Zadanie dzieci będzie polegało na połączeniu sylab w wyrazy zgodnie z ułożonym przez nauczyciela kodem (kod to kolorowe kółka z liczbami, sylabę odczytujemy w miejscu przecięcia się osi z kolorem i osi z liczbą).  Możemy również  pracować w parach, w których uczniowie nawzajem kodują i odkodowują wyrazy. Warto wykorzystać specjalną kartę pracy opracowaną przez nas dla tej aktywności.


Materiały do wydrukowania
Kolorowe kółka na oś poziomą.

Na kolorowych kartkach (czerwonych, szarych, niebieskich, różowych, zielonych, żółtych) drukujemy kółka z liczbami do kodowania wyrazów. Na białej kartce natomiast, liczby do ułożenie na osi pionowej.
 Zadanie nr 2
W tym zadaniu dzieci będą określać liczbę i rodzaj rzeczowników. Na macie rozkładają białe kółka z rzeczownikami oraz kolorowe na obu osiach. Na osi poziomej kolory muszą być zgodne z kostką nr 1, a na osi poziomej takie jak na kostce nr 2. 



Dodatkowo obok maty tworzymy kod, w którym liczby i rodzaje rzeczownika mają przyporządkowane kolorowe kubki (każdy rodzaj i liczba inny kolor). Dzieci rzucają kostkami, wskazują wylosowane kolorowe kółka na macie i odczytują rzeczownik, który znajduje się w miejscu ich przecięcia. Następnie określają liczę i rodzaj, dobierają kubki w odpowiednich kolorach i stawiają na wylosowanym wyrazie. Do tego ćwiczenia również opracowałyśmy kartę pracy, która dodatkowo utrwali wiadomości z zajęć.


Materiały do pobrania:
karta pracy

rzeczowniki
kostki i kolorowe kółka na osie
Zadanie nr 3
Odmiana rzeczowników przez przypadki. Na macie rozkładamy koła z rzeczownikami oraz kolorowe kółka z zadania nr 2 (kolory zgodne z tymi, które znajdują się na  kostkach). 


Obok maty dzieci układają w kolejności etykiety z nazwami przypadków oraz pytaniami, na które odpowiadają. Każdemu przypadkowi dzieci przyporządkowują inny kolor kubeczka. 


Następnie kubeczki w tych samych kolorach rozkładają na umieszczonych na macie rzeczownikach. Zabawa polega na wylosowaniu rzeczownika z kolorowym kubeczkiem(rzut kostkami z zadania nr 2). Kolor kubeczka wskaże nazwę przypadka, zgodnie z którym uczeń poda rzeczownik w odpowiedniej formie. Za każdy poprawnie odmieniony wyraz dziecko zostawia wylosowany kubeczek. Ta osoba, która zbierze ich najwięcej wygrywa zabawę. Ponowne wylosowanie rzeczownika bez kubeczka powoduje stratę kolejki.

Materiały do pobrania:
etykiety z nazwami przypadków

Autorki tekstu: Jolanta Majkowska i Zyta Czechowska, trenerki Mistrzów Kodowania, autorki bloga Specjalni.


Share:

wtorek, 8 maja 2018

BINGO!

Znacie zasady gry w BINGO, prawda? Otrzymujemy planszę z np. liczbami, słuchamy tego co mówi prowadzący, zakrywamy liczby, które usłyszymy, jeśli zakryjemy wszystkie, które mamy na planszy wołamy BINGO!
No właśnie! A jak połączyć BINGO! z kodowaniem? Bardzo proste!
Tworzymy planszę z klocków do maty. Wybieramy koty, psy, myszy, drzewa, kwiaty i marchewki w 6 kolorach i układamy z nich planszę na macie.


Pod każdym klockiem jest zadanie dla uczniów. Obojętnie jakie. Może to być konkretne zadanie na kartce, może to być QR kod z zadaniem, może to być zagadka, układanka, cokolwiek, co chcemy poćwiczyć z uczniami.


Teraz dzielimy grupę na zespoły dwu, trzyosobowe. Każdy zespół musi sobie nadać imię i zapisać je na specjalnej etykietce, którą przyczepia sobie do ubrania lub stawia przed sobą. LINK


Drużyny otrzymują kostkę do gry z sześcioma  elementami. LINK


Oprócz kostki każda drużyna dostaje dwie karty: kartę z tabelką do zaznaczania zaliczonego obrazka i kartę do tworzenia kodu a także rodzaju zadania jakie zostało wykonane LINK1
LINK2


Tak przygotowani uczniowie, mogą przystąpić do działania. A oto zasady gry:
LINK 

Jakie zadania znajdą się pod obrazkami? To już zależy od Was! A więc do dzieła!

Tak bawili się uczniowie klasy II w "Małej Szkole" w Koninie Żagańskim






Autorka: Joanna Apanasewicz
Share:

poniedziałek, 7 maja 2018

Z pamiętnika nauczyciela...


Czasami jest tak, że spotykasz na swojej drodze człowieka/ludzi, którzy zmieniają twoje życie. Dobra. Nie całe. Kawałek. Ale ten kawałek zmienia kolejny kawałek i tak jakoś... zmienia się jego duża część. Myślę sobie, że szczęśliwy ten, kto takiego spotkania doświadczył lub takiego spotkania doświadczy.  Wielkie rzeczy zaczynają się od tych małych, drobnych, wręcz błahych. Trzeba być czujnym i niezwykle uważnym, by TEGO CO WAŻNE, które  dopiero zaczyna się wykluwać, nie ominąć. Ale po kolei.


Kilka lat temu zapisałam szkołę do programu Mistrzów Kodowania. Potem w Centrum Nauki Kopernik uczestniczyłam w podsumowaniu kolejnej edycji programu. Brałam udział
w warsztatach jednego z trenerów. W trakcie prezentowałam efekty pracy swojej grupy warsztatowej. Chwilę potem podszedł do mnie ów trener porozmawiać. To tak w skrócie o początku. Bo okoliczności są tak naprawdę mało ważne.  Ważne jest  TO, co zadziało się potem. Potem dostałam duuuużooooo tego, co potrzebne jest do samorozwoju.  Dużo przestrzeni, dużo inspiracji, dużo wiary we mnie, tej wiary, która uczy, że nie ma rzeczy niemożliwych. To jest ten czas, kiedy zaczynam patrzeć bardziej refleksyjnie na siebie jako nauczyciela, na edukację w ogóle. Kiedy uczę się, nie...,nie uczę się…,  ja chłonę  mądrzejszych ode mnie. Kiedy zaczynam doskonalić swój warsztat pracy. W końcu, kiedy inni zaczynają mnie podglądać, inspirować się. Kiedy zaczynam wierzyć w siebie...



Moc, którą dostałam, przekazuję dalej. Chcę “wyciągnąć” z uczniów to, co w nich najlepsze, obdarzam ich zaufaniem, poważnie traktuję, szanuję.  Uczymy się współpracować. Wiemy, że popełnianie błędów  jest  fajne.  Wyciągamy wnioski z tego, co nam nie wyszło. Dajemy sobie czas na oswojenie się z różnymi tematami i przestrzeń, do samorealizacji. Wspieramy się.
Mam świetnych uczniów, współpracujących rodziców. Oznacza to, że mogę z nimi dużo zadziałać pozaszkolnie. Na każdą moją propozycję wyjścia ze schematu szkolnego reagują entuzjazmem. Działamy jak zgrany team.

Kiedyś usłyszałam o plecaku. Tym uczniowskim i tym nauczycielskim. Plecak - wszystko to, z czym do szkoły przychodzimy. Nasze doświadczenie, sprawdzone metody, gotowe rozwiązania, refleksja, wiedza, świadomość niewiedzy, nasze mocne strony i obszary do rozwoju.Plecak. Nie wyjmiesz z niego i nie podarujesz innym tego, czego tam nie ma. Doceniam to, że ktoś dał mi ten czas i tę przestrzeń, bym mogła pakować do swojego plecaka tak wiele doświadczeń. To mój skarb.

-Zejdź z piedestału - powiedziała mi trenerka podczas jednego ze szkoleń.
-Kurcze, o co jej chodzi? - pomyślałam wtedy.
Melduję, że już zeszłam. Na niższych piętrach lepiej widzi się to, co z wysokości często umyka...



Autorka: Agnieszka Chomicka-Bosy, nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej w Szkole Podstawowej nr 97 w Warszawie, trenerka Mistrzów Kodowania
Share: