sobota, 13 sierpnia 2016

Mistrzowie... czytania

  • Hasło? Programowanie!
  • Odzew? Książki!
  • Zaraz, zaraz… Jak to “książki”?
Programowanie wkroczyło do księgarni. W zasadzie było już obecne, ale na półkach z podręcznikami i poważną literaturą. Na przestrzeni ostatniego roku, oferta wydawnictw wzbogaciła się o szereg publikacji niekoniecznie-dla-programistów. Popyt rodzi podaż, zatem coraz więcej książek o programowaniu, znajdziemy w dziale dziecięcym. A jeśli są takie książki… i jeśli czytanie to też szczególny rodzaj dekodowania znaków… to czas wspomnieć o tym na naszym blogu.

Na początek coś dla najmłodszych: Komputery i programowanie. Książka z okienkami. Jedynie 16 grubych, kartonowych stron. Na każdej z nich moc sympatycznych mini-robotów, zaprasza nas do zaglądania do ukrytych okienek. Tam czekają na nas informacje na temat komputera (co ważne, rozumianego nie tylko jako klasyczne pudło z osobnym monitorem i klawiaturą) i tego co kryje się w jego wnętrzu. W przystępny sposób podane są wiadomości na temat tego, czym jest programowanie oraz jak “myśli” komputer, jak realizuje nasze polecenia, czym są schematy blokowe, pętle i algorytm. Odkrywając języki programowania, najwięcej możemy dowiedzieć się o tym, co bliskie najmłodszym, czyli o Scratch’u. Pod koniec wędrówki przez barwne karty, trafimy na ciekawe informacje na temat list, danych, zmiennych, funkcji… czyli słów kilka o sprawnym pisaniu kodu. Na koniec jeszcze plansza o Internecie oraz o historii komputerów.
Niby niewiele, niby okienka, obrazki i książka dla dzieci. Ale zapewniam, że wielu dorosłych nie raz odkrywając okienko, zamruczy “yhm” lub “aha”. Dobra książka do czytania razem z najmłodszymi, przedszkolakami. Dobra, do samodzielnego odkrywania dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Przydatna, jeśli wśród starczych dzieci, są te preferujące notatki w wersji wizualnej. Dorośli mogą przy okazji odświeżyć lub pogłębić wiedzę. W domu, przedszkolu, szkole.

Jako ciekawostka jeszcze jedna książka. Dedykowana maluczkim. Część pt.: Moje roboty z serii Piżamorama. Warto jeśli w domu mamy najmłodszego czytelnika. Jeśli wokół nas dzieci starsze - można, jako ciekawostkę. Na dwóch tuzinach stron ukryte “mobilne” ilustracje, przedstawiające działające roboty, migające diody, poruszające się trybiki. Jak to możliwe, że rysunki poruszają się? Efekt uzyskujemy dzięki “prążkowanej” folii przykładanej do “prążkowanych” ilustracji i de-li-kat-nie, powoli przesuwanej na bok. Efekt wow! gwarantowany.
Z perspektywy programowania, można rzec, że zabawa tą książką pozwala nam poczuć:
- że pozornie magiczne rzeczy, to często tylko świetny pomysł i dopracowana realizacja autora;
- że działanie wymaga skompletowania wszystkich elementów i właściwego ich użycia;
- że czasem lepszy finalny efekt, daje spokojniejsze tempo pracy.



autorka: Karolina Żelazowska, pedagog wczesnej edukacji, tutorka, praktyk edukacji pozaszkolnej, trenerka, mentorka. Autorka i współautorka scenariuszy. Członkini Stowarzyszenia Mistrzowie Kodowania oraz grupy Superbelfrzy RP, współpracująca z Centrum Edukacji Obywatelskiej oraz Fundacją Nowoczesna Polska.
Share:

0 komentarze:

Prześlij komentarz