poniedziałek, 14 listopada 2016

Zymałek i inne pomysły



W dniach 15 - 23 października 2016 r. odbył się Europejski Tydzień Kodowania. Szkoły z wielu państw przystąpiły do wspólnej akcji - "zaangażować swoich uczniów w ideę kodowania, przez tydzień zrobić tyle, ile to możliwe, aby dzieciaki poczuły, że kodowanie jest fajne!". 

Do tej wspaniałej inicjatywy przystąpiłam także i ja. Swoje działania rozpoczęłam kilka tygodni wcześniej. Pierwszy mój krok to zaplanowanie i zarejestrowanie wydarzeń, które zamierzałam zorganizować w mojej szkole. Plan był wielki: 16 eventów w ciągu pięciu dni! Zaplanowałam ciąg najróżniejszych lekcji i mniej formalnych akcji, które miały złożyć się na przygodę z kodowaniem. Od znanego i lubianego Scratcha, programowalnych płytek Makey Makey,  po aplikacje z portalu godzinakodowania.pl czy kodowanie z wykorzystaniem kubeczków

Kolejnym etapem działania było stworzenie wizytówki naszej szkoły, która miała pojawić się na stronie akcji, przy zgłoszonych przeze mnie wydarzeniach. Pomysł narodził się spontanicznie. To moi uczniowie przeglądając stronę postanowili, że musimy mieć własną szkolną etykietę (bez dodania własnej, strona przypisuje każdemu zgłoszonemu eventowi swoją uniwersalną). I tak spośród wielu, opracowanych przez uczniów, wybraliśmy tę jedną jedyną



Kolejny pomysł narodził się w głowie piątoklasistek, które postanowiły, że stworzą swój własny kod do zapisywania tematów w tygodniu kodowania. Dziewczyny wyszły na korytarz, zabrały mazaki i przystąpiły do pracy.





Kolejne dni minęły nam na wspólnym, radosnym świętowaniu Europejskiego Tygodnia Kodowania. 

W czwartek na korytarzowych tablicach pojawia się pytanie: Gdzie jest Zymałek?


Pytanie to wzbudza niezwykłe zainteresowanie wszystkich uczniów. Jaki Zymałek? Co to takiego? Czy ktoś wie, o czym/o kim mowa?


Na piątej lekcji Zymałka poznają jedynie uczennice klasy 5b, którym powierzona zostaje wielka misja – mają ukryć Zymałka na terenie szkoły, a następnie narysować mapę dla misji ratunkowej, która niebawem przybędzie. Dziewczyny chowają Zymałka, biorą miarkę, arkusz papieru, flamastry i schodzą do drzwi wejściowych. I tak rozpoczyna się kolejna przygoda - tworzenie mapy. Mapa powstaje, jako algorytm. Piątoklasistki używają oznaczeń typu „idź na przód x metrów”, „skręć w lewo o 90 stopni” itd.






Po dwóch godzinach pojawia się misja ratunkowa, która idąc według przygotowanej mapy poszukuje zaginionego Zymałka.



Jak widać na powyższym zdjęciu, misja kończy się sukcesem. Potem wspólne ciacha i kolejny pomysł dzieciaków, które siadają do komputerów i rysują w Scratchu Zymałka, po to, aby wszyscy uczniowie dowiedzieli się jak wygląda sympatyczny stworek.




W piątek rodzi się kolejny pomysł. Czwartoklasiści postanowili napisać w Scratchu krótkie programy prezentujące, co się stało dalej z Zymałkiem. Historie są różne… wszystkie fantastyczne!


I tak kończy się ten wyjątkowy tydzień – Europejski Tydzień Kodowania.



To była niezwykle udana akcja, która przyniosła długofalowe efekty. Nie udałoby się oczywiście to wszystko bez zaangażowania nauczycieli oraz chęci do działania drzemiącej w naszych uczniach. Wszystko to znajdziecie też w Waszych szkołach. Wystarczy tylko, że będziecie podążać za swoimi uczniami, bo to właśnie ONI pokażą Wam kolejne kroki działania. 

A już niebawem kolejne ważne wydarzenie – Godzina kodowania (5 – 11 grudnia 2016 r.). Czy podejmujecie wyzwanie? Ja oczywiście tak i już planuję swoje wydarzenia. Co będzie dalej - czas i moi uczniowie mi pokażą :-)


Wioletta Szwebs, nauczycielka matematyki i zajęć komputerowych w Szkole Podstawowej nr 81 w Łodzi, trenerka programu Mistrzowie Kodowania, 
Share:

0 komentarze:

Prześlij komentarz