wtorek, 13 grudnia 2016

Matematyka nie musi być trudna…

Dla dzieci w wieku szkolnym matematyka często wydaje się trudna i nieciekawa...czy tak musi być? Czy matematyka naprawdę nie może być interesująca, łatwa do zrozumienia  i dostarczająca pozytywnych emocji? Czy można połączyć naukę z zabawą, a umiejętności matematyczne doskonalić inaczej niż wykonując kolejne ćwiczenia w kartach pracy siedząc w ławkach?


pf_1481657880.jpg


Matę edukacyjną, którą mam od ponad roku, cenię głównie za ogrom możliwości, które mi daje, niezależnie czy pracuję z młodszymi, czy starszymi dziećmi. Wykorzystywana jest u mnie na zajęciach praktycznie codziennie, zarówno z moimi trzylatkami, jak i z uczniami, kiedy gościnnie prowadzę zajęcia z elementami kodowania. 
Sposób patrzenia na nauczanie matematyki dr Dąbrowskiego jest mi wyjątkowo bliski, a “Gry matematyczne” autorstwa pana doktora, to jedna z moich ulubionych pozycji książkowych, które wykorzystuję w pracy. Naturalne więc było, że chciałam je połączyć...i powstał dla mnie duet idealny. 
Pomysły na gry i metodyka Mistrzów Kodowania zaowocowały tym, że wiele propozycji z książki można wprowadzać z dziećmi młodszymi niż uczniowie klasy pierwszej, świetnie sprawdziły się, kiedy pracowałam w ubiegłym roku z dziećmi pięcioletnimi, niektóre propozycje są odpowiednie dla czterolatków, część z nich będzie sporym wyzwaniem dla uczniów w klasach 1 - 3. 
Gramy na macie, w dużej mierze dlatego, że wiek przedszkolny i wczesnoszkolny, to duża potrzeba ruchu u dziecka, a praca na “dużej planszy” to umożliwia. Dodatkowo duży format gry angażuje jednocześnie całą grupę. Wystarczy podzielić dzieci na kilka zespołów 3 - 5 osobowych i w bardzo prosty sposób aranżujemy sytuację dydaktyczną, a zarazem  wychowawczą, bo pracujemy w grupach, co pozytywnie wpływa na kompetencje społeczne, uczy współdziałania. 
Grając w zespołach łatwiej uniknąć elementów rywalizacji personalnej, chęci wygranej za wszelką cenę, bardziej skupiamy się na wspólnej zabawie, przy okazji pracując nad kompetencjami matematycznymi. Doskonalimy umiejętność dodawania, odejmowania, poznajemy cechy figur geometrycznych, podejmujemy strategiczne decyzje i rozwijamy logiczne myślenie. 

Trzy w linii

To będzie nam potrzebne:
Mata Mistrzów Kodowania, klocki z cyframi od 1 do 6 (po kilka z każdą cyfrą), kostka, kilkanaście pionków do gry, w tylu kolorach ile zespołów będzie grać.

FullSizeRender (48).jpg

Przebieg gry:
Na macie MK układamy planszę do gry, składającą się z 25 pól, na każdym z nich kładziemy klocek z cyfrą od 1 do 6. Każdy zespół dostaje pionki w innym kolorze. Drużyny wykonują ruchy naprzemiennie. Wybrane dziecko z zespołu rzuca kostką, następnie ustawia swój pionek na polu oznaczonym cyfrą odpowiadającą liczbie oczek wyrzuconych na kostce. Przedstawiciel drugiej drużyny robi to samo. Na jednym polu, może stać tylko jeden pionek. Wygrywa ten zespół, który jako pierwszy ustawi na planszy trzy pionki swojego koloru obok siebie w linii: poziomo, pionowo, po skosie.


Propozycje modyfikacji gry:
- W przypadku dzieci młodszych, klocki z cyframi możemy zamienić na klocki z liczmanami.
- Wielkość planszy możemy dowolnie modyfikować dokładając kolejne klocki z cyframi.
- Zakres cyfr możemy rozszerzyć do 9, w takiej sytuacji należy zastosować kostkę dziewięciościenną, lub dwie kostki i sumować ich wynik (na jednej kostce należy zakleić 4, 5, 6).
- Można wprowadzić zasadę, że wygrywa ten zespół, który w jednej linii ułoży 4, 5 pionków.
- Można wprowadzić zasadę, że linia, którą próbujemy ustawić ma być wyłącznie pionowa lub wyłącznie pozioma.
- Zamiast klocków z cyframi kładziemy klocki z działaniami (dodawanie, odejmowanie, mnożenie). Wtedy układamy pionki na klockach, które mają wynik działania odpowiadający wyrzuconej liczbie oczek.


Ćwiczymy odejmowanie z “Odejmowanką”


To będzie nam potrzebne:
Mata Mistrzów Kodowania, klocki z cyframi od 1 do 5, 6 pustych klocków (można napisać na nich zero), pionki w tylu kolorach, ile będzie grających zespołów, 3 kostki do gry.

FullSizeRender (41).jpg

Przebieg gry:
Tworzymy 25 polową planszę do gry układając na niej klocki z cyframi i puste klocki (puste klocki będą oznaczały zero). Tworzymy zespoły w liczbie od dwóch do czterech. Rozdajemy pionki każdej drużynie w innym kolorze. Przedstawiciel pierwszego zespołu rzuca trzema kostkami, wybiera dwie z nich i odejmuje liczby, które są równe wylosowanej liczbie oczek. Stawia pionek na polu z otrzymanym wynikiem odejmowania. Analogicznie postępują przedstawiciele kolejnych drużyn. Gra kończy się w momencie, kiedy zajęte będą wszystkie pola na planszy. Wygrywa ten zespół, który ustawi najwięcej pionków w swoim kolorze na planszy.
Propozycje modyfikacji gry:
Wygrywa drużyna, która jako pierwsza ustawi trzy pionki w linii: pionowej, poziomej, po skosie.
Planszę można powiększyć dokładając więcej tabliczek z cyframi.


Spróbujmy zbliżyć się do 100


Pomoce dydaktyczne:
Mata Mistrzów Kodowania (nieobowiązkowa), klocki w kilku kolorach, klocki z cyframi (kilka kompletów), puste klocki, na których zaznaczymy symbole dodawania i znaki równości.

FullSizeRender (28).jpg

Przebieg gry:
Pracujemy na macie MK, lub na dywanie. Nauczyciel rzuca kostką cztery razy po kolei. Za każdym razem głośno mówi jaka cyfra wypadła. Dzieci układają tabliczkę po każdym rzucie w jednym z czterech miejsc. Miejsca to kolorowe tabliczki, na których będziemy kłaść tabliczki z cyframi tworząc dwie liczby dwucyfrowe, pomiędzy którymi znajduje się znak równości. Wygrywa ta osoba, lub zespół, której wynik dodawania dwóch liczb jest najbliższy 100.
Propozycja modyfikacji gry:
Wygrywa osoba, której wynik będzie najbliższy: 150, 200.
Wygrywa osoba, której wynik jest najdalszy od 100.


Jeśli zainteresowały Was powyższe gry, to na Wiki Mistrzów Kodowania, znajdziecie pozostałe propozycje, które przystosowałam do zabawy na  Macie Mistrzów Kodowania.

autorka tekstu: Anna Świć - nauczycielka przedszkola, logopeda w Przedszkolu Nr 83 w Lublinie, trenerka Mistrzów Kodowania. W swojej pracy stara się wykorzystywać nowoczesne technologie, odpowiedzialnie wprowadzać dzieci w cyfrowy świat. Pamięta o tym, że najefektywniejszą formą nauki małych dzieci jest zabawa. Prowadzi blog: Kodowania na dywanie.








Share:

1 komentarz: