środa, 18 stycznia 2017

Monstery na obwodach

Kolejna edycja Mistrzów Kodowania to kolejne wyzwania, aby spotkania z uczniami były ciekawe i zachęcające do dalszych przygód z kodowaniem. Chcąc zaproponować uczniom ciekawą formę zajęć sięgnąłem do podstaw nowych technologii, czyli do prądu i zorganizowałem zajęcia dotyczące elektryczności, przewodnictwa oraz budowania prostych obwodów, na których stworzyliśmy kartki/figurki potworów ze święcącym okiem.

Od plastyki do elektryczności

Zależało mi na poruszeniu dwóch kwestii. Z jednej strony chciałem dać uczniom doświadczenie fizycznego konstruowania tego, co jest sercem wszystkich ich wirtualnych przeżyć, z drugiej poruszyć w nich strunę małego majsterkowicza. Zależało mi również na wprowadzeniu dodatkowego elementu, w tym przypadku plastycznego, tak żeby stworzenie obwodu nie było celem samym w sobie.




W trakcie zajęć z uczniami klas czwartych szkoły podstawowej nasze założenia okazały się strzałem w dziesiątkę. Temat elektryczności był prawdziwą nowością dla naszych uczniów, a konieczność realnego skonstruowania obwodu elektrycznego poważnym wyzwaniem, zarówno pod względem merytorycznym, jak i manualnym.

Czego  potrzebujesz?

Przygotowanie warsztatów rozpocząć trzeba od zgromadzenia materiałów, z których uczniowie tworzyć będą potwory. Potrzebujemy:
• brystol, z którego będziemy potwory wycinać,
• płaską baterię, tzw. tabletkę,
• taśmę miedzianą, najlepiej samoprzylepną (do kupienia na allegro, np. http://bit.ly/tasmamiedziana),
• diodę LED w wybranych kolorach (też znajdziemy ją na allegro, np. http://bit.ly/diodaLED),
• klipsy.


W czasie trwania zajęć

W zależności jak dużo swobody chcemy dać uczniom możemy pozwolić im zaprojektować swojego potwora, wyrysować kształt i dać tylko do wycięcia, albo wszystko przygotować wcześniej. Pamiętajmy tylko, żeby nie zapomnieć o podstawce potwora. Bez niej nie będzie on stał, poza tym możemy mieć problem z umieszczeniem baterii.



Po przygotowaniu potwora zaczynamy od umieszczenia diody. Przy pomocy szpilki robimy dwa otwory w kartce, w nie wkładamy nóżki diody i zaginamy, tak, żeby płasko przylegały do kartki. Im dokładniej to zrobimy tym mniejsza szansa, że nasz obwód nie będzie stykał za chwilę.
Następnie tworzymy ścieżki w naszym obwodzie, wyklejając je taśmą miedzianą (tak jak na rysunku). Pamiętać musimy, że nóżki diody muszą stykać się z taśmą, dwie ścieżki taśmy nie mogą się dotykać, krótsza nóżka diody musi stykać się z taśmą dotykającą spodu baterii (-), taśma nie może być przerwana.



Teraz wystarczy tylko umieścić baterię i końcówkę naszej podstawki, tak żeby umieszczona tam taśma dotykała góry baterii (+). Spinamy baterię i podstawkę klipsem. Na koniec możemy paskiem papieru przytwierdzić nóżki diody do taśmy, żeby nie odstawały i nie rozłączały naszego obwodu.
Oczywiście takie zadanie to dopiero początek, a możliwości zabawy z taśmą, baterią diodą (a także Arduino czy Makey Makey) jest dużo, dużo więcej.

Share:

0 komentarze:

Prześlij komentarz