środa, 7 lutego 2018

Trenerem NUTS-owym być...

Trenerem NUTS-owym być….

Od zawsze darzymy ogromnym szacunkiem i jesteśmy  pełne podziwu wobec pracy nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej. Nie jest łatwo być nauczycielem, opiekunem, wychowawcą, a czasami nawet i ciocią. Tak zwane “nauczanki” posiadają często ogromną, wszechstronną wiedzę, którą dzielą się ze swoimi maluchami i rodzicami.  Są dla nich wsparciem, przewodnikiem i mentorem. 

“Ale programowanie??? Czy  jest nam to potrzebne? Kiedy ja będę miała/ miał na to czas?”        
Z takimi dylematami  zapewne spotkało się większość trenerów Mistrzów Kodowania, którym przyszło pracować w niesamowitym projekcie “Zaprogramuj przyszłość”, którego nadrzędnym celem jest wyposażenie nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej w podstawowe kompetencje z zakresu programowania. 

Obawy, wątpliwości i dylematy uczestników projektu były naszym zdaniem jak najbardziej uzasadnione. Ogromne przedsięwzięcie, finansowane ze środków Unii Europejskiej na początku niosło za sobą wiele wątpliwości, obaw, a czasem niechęci. Większość uczestników nigdy dotąd nie miała możliwości poznać tajników programowania, wielu z nich nie widziało nawet takiej potrzeby.

Z taką obawą, a często i niechęcią ze strony nauczycieli, którzy przecież do projektu zgłosili się dobrowolnie, spotkaliśmy się niejednokrotnie. Dla trenera to oczywiście wyzwanie - by nie tylko przekonać uczestników do realizacji zadań projektu, ale sprawić, by uwierzyli i zrozumieli, że uczenie podstaw programowania we współczesnym świecie jest ważne, bez względu na to, co dzieci chcą robić w przyszłości. Programowanie bowiem uczy kreatywności, logicznego myślenia, rozwiązywania problemów, korygowania błędnych decyzji i wytrwałości. Zależało nam na tym, aby nauczyciele i rodzice dzieci przekonali się, że  umiejętność programowania przynosi wiele korzyści uczniom. Wyposaża ich w ważne umiejętności życiowe takie jak planowanie, przewidywanie tego, co się wydarzy, wdraża do samooceny, poza tym rozwija kompetencje społeczne, uczy zasad dobrej współpracy, efektywnego rozwiązywania zadań w grupie. Rozwija logiczne myślenie, orientację przestrzenną i wdraża do wielozmysłowego rozwiązywania problemu i zadania. To ważne kompetencje, które kształcimy od najmłodszych lat, a programowanie może nam to ułatwić. Ważne było także zerwanie ze stereotypami, że programowanie to skomplikowane, komputerowe kody i skrypty. Programować może każdy, na wiele sposobów, wykorzystując łatwo dostępne gadżety i przedmioty  jak chociażby kolorowe klocki, kubeczki, tasiemki, karteczki, piłeczki itd. 

Czym zatem były spowodowane obawy nauczycieli? 

Stereotypowym myśleniem i wyobrażeniem o programowaniu jako skomplikowanym procesie informatycznym z użyciem tylko i wyłącznie komputera. To co nowe, nieznane, mądrze nazywane, często wywołuje strach i dylematy. Jak się okazało, nieuzasadnione. Nauczyciele ze Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II z Koronowa, z którymi mamy ogromną przyjemność pracować, okazali się być wspaniałymi, innowacyjnymi i kreatywnymi osobami. Ich początkowe obawy związane z tym, że szkoła, która dotąd nie pracowała w ten sposób oraz nie posiada profesjonalnego sprzętu do programowania, nie podoła zadaniom, odeszły w niepamięć. 

Początki nie były łatwe, trudność dla nas trenerek polegała na skorelowaniu terminów obserwowanych zajęć. Nauczyciele początkowo podeszli do ich planowania bez entuzjazmu. Problemem dla nich była organizacja dowozu dzieci na zajęcia, uzyskanie zgód od rodziców na udział w warsztatach, zagospodarowania sprzętu, a przede wszystkim wiary we własne umiejętności. Dlatego nasza praca od samego początku polegała przede wszystkim na  wzmocnieniu pozytywnym samych nauczycielek.  Na tym, by udowodnić, że są w stanie sprostać zadaniom projektu. Łagodne, przyjazne podejście, pomoc w planowaniu zajęć, stały monitoring i bieżące rozwiązywanie problemów, ich wzajemna pomoc oraz współodpowiedzialność za siebie, za realizację projektu,  ale też nagradzanie i zauważanie przez nas najmniejszych  sukcesów sprawiło, że dziś możemy wszyscy mieć poczucie ogromnej satysfakcji i sukcesu. 

Wszystkie nauczycielki zaliczyły już wymagane zajęcia stacjonarne, w poczuciu, że było warto, że projekt to ogromna szansa dla nich, dla dzieci, dla szkoły. Informacje zwrotne od naszych, jak już teraz możemy je nazwać, koleżanek brzmią…”dziękujemy za to, że mogłyśmy się uczyć, rozwijać i kreatywnie działać. Widzimy jak nasze dzieci wspaniale się uczą, jak potrafią myśleć, rozwiązywać problemy, współpracować”. Najlepszym dowodem na to jest obecność na zajęciach  uśmiechniętych, radosnych i twórczych uczniów, w czasie wolnym od obowiązkowych zajęć, często też w weekend. Hitem okazała się Mata Mistrzów Kodowania, na której dzieci uwielbiają pracować.Tablety i aplikacja ScratchJr, to stały punkt zajęć, na który dzieci czekały z zapartym tchem, a ich kreatywne projekty zaskoczyły nie tylko nas, ale przede wszystkim nauczycieli.  Jednak najbardziej oczekiwane były roboty Dash i Dot, które sprawiły uczniom niesamowitą radość. Uczestnikiem zajęć były także dzieci z SPE, w tym z autyzmem, dla których możliwość zabawy z robotem była ogromnym przeżyciem i nagrodą za pracę w projekcie i zmaganiem ze swoimi dysfunkcjami. Przed nami jeszcze realizacja kilku zajęć online, mamy nadzieję, że będą one równie atrakcyjne dla dzieci i przyniosą spodziewane efekty. 

Byłyśmy tego świadkami, obserwatorami, uczestnikami. Jaka konkluzja? Trenerem nutsowym warto, należy, trzeba być…!



Autorki: Zyta Czechowska i Jolanta Majkowska, trenerki Mistrzów Kodowania

Share:

0 komentarze:

Prześlij komentarz