piątek, 28 lutego 2020

Uczyć o zmianie, uczyć zmiany


Zmiana - termin szeroki i głęboki. Może dotyczyć naszego życia prywatnego, zawodowego, być zaplanowana lub nagła i niespodziewana. Dla każdego oznacza trochę coś innego - od drobnych "przesunięć w codzienności" aż po rewolucje przewracające życie do góry nogami. Bez wątpienia zmiana jest stałym elementem naszego życia i każdy ma z nią do czynienia. Jak o niej mówić? Czy da się uczyć "zmiany"? Zapraszam do refleksji. 

Wszystkie definicje związane ze zmianą są w sumie do siebie zbliżone - wszystkie mówią o zastępowaniu czegoś, czymś innym, modyfikacji. Wielka różnorodność zmian objawia się w całej krasie, kiedy próbujemy jakoś je sklasyfikować - ze względu na ich źródło, cel, tempo czy zakres. Są zmiany lokalne, globalne, nagłe, powolne, niespodziewane, zaplanowane, rozwijające lub służące temu, żeby utrzymać pewien stan w jakimś obszarze związanym ze zmianą. Choć wydaje się, że zmiany są jedną z najbardziej naturalnych rzeczy towarzyszących nie tylko ludziom, ale wszystkiemu co istnieje, czujnym okiem przyglądają się im badacze różnych dziedzin: biologii, socjologii, psychologii. Co warto wiedzieć? 

Jeśli myślimy o zmianie, która czeka nas osobiście, to warto o niej pomyśleć w kategoriach: czy mam wpływ na to, co będzie się działo? A jeśli tak – co mogę zrobić, żeby czuć się w jej czasie komfortowo? Czy wiem jakie będą jej efekty? Jeśli czeka nas zmiana, na którą nie mamy wpływu - warto bardzo zadbać o swoje emocje w jej czasie – nie bać się mówić o tych trudnych, celebrować te pozytywne, szukać wsparcia u innych. Jeśli sami planujemy zmianę, musimy sobie odpowiedzieć na kilka pytań: co musi się wydarzyć, aby nastąpiła zmiana? Skąd będziemy wiedzieć, że zmiana się wydarzyła i jak zmierzymy jej efekty? Zawsze warto również zważyć koszty i zyski każdej z planowanych przez nas zmian.  

A co z naszymi uczniami? Jeśli chcemy rozmawiać z nimi i pomóc im przechodzić różne zmiany, musimy na pewno wziąć pod uwagę ich wiek. Choć uważa się powszechnie, że dzisiejszym nastolatkom towarzyszy dużo mniejsze przywiązanie do rzeczy i sytuacji, niż jeszcze kilka pokoleń wstecz, warto wziąć pod uwagę inne aspekty ich funkcjonowania: intensywne dojrzewanie układu nerwowego (nawet do trzydziestego roku życia!) i burzę hormonów. Z kolei młodsze dzieci - również w fazie dojrzewania do panowania nad emocjami, z różnymi lękami, często jeszcze bez elastyczności podchodzące do różnych planów - też potrzebują empatii i delikatności w rozmowach o zmianach.   

Ciekawą punktem wyjścia do rozmowy z uczniami o zmianach może być artykuł z portalu The Verge poświęcony 100 najważniejszym gadżetom minionej dekady. Zacząć zajęcia możemy od dyskusji z dziećmi lub młodzieżą, jaka rzecz – ich zdaniem - miała największy wpływ na nasze codzienne życie w ostatnich dziesięciu latach (lub mniej, jeśli to młodsze dzieci). Potem, analizując wybrane przedmioty ze wspomnianej listy możemy porozmawiać o tym, jaki wpływ poszczególne przedmioty miały na nasze funkcjonowanie: co innego zamiast tych rzeczy używali ludzie? Jakie czynności były trudniejsze? Jak kiedyś wyglądało wykonywanie różnych czynności. Takie zajęcia mogą być świetną okazją do zbadania, jak nasi uczniowie i uczennice reagują na hasło “zmiana” i jakie emocje się z nim wiążą.  

Na tak szeroki temat – niech ten tekst wystarczy i będzie inspiracją do działania. A jeśli zainteresował Cię temat – poszukaj i poczytaj – na przykład TEN i TEN artykuł albo w pokrewnym temacie – TEN zestaw scenariuszy. Powodzenia we wszystkich zmianach!  



© Stowarzyszenie Cyfrowy Dialog 2019. Obsługiwane przez usługę Blogger.