środa, 15 lipca 2020

Emoji - uśmiech w stronę emocji


Przeżywamy, odczuwamy, wyrażamy, współczujemy.. 

O czym mowa? Oczywiście o emocjach. Zdaje się, że mamy ich bez liku, pojawiają się niespodziewanie i równie niespodziewanie potrafią zniknąć. Wpływają na to, jak widzimy świat, ale też na to, jak nas widzą oraz rozumieją inni. A wszystko zależy od sposobu, w jaki je okazujemy. Dlatego tak bardzo cenimy kontakt bezpośredni, bo dzięki niemu możemy uniknąć potencjalnych nieporozumień.  

Co z komunikacją pisemną? Przecież towarzyszy nam od wieków i będzie towarzyszyć nadal, nawet jeśli w odmienionej formie! Zwłaszcza w czasach, kiedy nie musimy pisać kilkustronicowych listów, następnie czekać tygodniami, aż te zostaną przekazane do odbiorców. Dzisiaj nie musimy martwić się, że wiadomość nie dotrze na czas lub nie będzie aktualna, bo świat cyfrowy umożliwia szybkie i skuteczne dostarczanie wiadomości niemal na całym świecie. Z drugiej strony tempo i ilość wysyłanych treści powoduje, że trudniej jest wyrazić to, co zdaje się być kluczem do dobrej, pozytywnej komunikacji - emocje. I tu do gry wkracza emoji. 

Niepozorne początki emoji 

Ich obecność w tekście jest tak naturalna, że zupełnie nas dziś nie dziwi. Wręcz odwrotnie – bardziej zaskakuje ich brak. Historia emoji zaczęła się jednak bardzo niepozornie – od błędu drukarskiego dokonanego w gazecie New York Times w... 1862 roku (zobacz TUTAJ: )! Emoji musiało poczekać jeszcze niespełna 20 lat na intencjonalne użycie – w satyrycznym amerykańskim czasopiśmie "Puck" zostały załączone 4 emotikony, wyrażające radość, melancholię, obojętność i zadziwienie. Praca nosiła tytuł Typographical Art (zobacz TUTAJ). Jakkolwiek wówczas nie zyskały światowej popularnościto po przeszło 100 latach wróciły z impetem dzięki rozwijającemu się internetowi i nowym narzędziom komunikacyjnymi. A im krótsze stawały się wiadomości - w sms-ach czy popularnych komunikatorach - tym więcej emoji zaczęliśmy używać.  



Małe, a jak ważne 

Emotikonka to symboliczny wyraz emocji, wskazanie potrzeb, czasem forma komentarza lub sugestii.  Skrzywienie, zdziwienie, zamyślenie, głód, odraza... Warto widzieć, że emoji ma szerszy zakres niż emotikonaEmoji może odnosić się również do jedzenia, prostych elementów przyrody, znaków drogowych, zawodów. Uniwersalność i prostota używanych obrazków powodują, że mogą być zrozumiane przez każdego - niezależnie od wieku, ale często również kultury 


Jak korzystać z emotikon? 

Wspaniałe jest to, że nie ma zasad, które ograniczałyby użycie emoji, warto jednak pamiętać o kilku sprawach: 
  • Dodawajmy nawet pojedyncze emotikonki do wysyłanych wiadomości. Zakończenie zdania uśmieszkiem :-) nada jej ciepłego charakteru. 
  • Łączmy nawet kilka emoji w jednej wiadomości. To jeszcze bardziej ułatwi innym odczytanie naszych intencji, a nam pozwoli wyrazić więcej. 
  • Nawet wzbogacona o emotikony wiadomość nie zastąpi komunikatu słownego, tonu głosu, wyrazu twarzy. Nie ograniczajmy wyrażania emocji jedynie do emotikonek. Napiszmy, gdy się z czegoś cieszymy lub gdy nie jesteśmy w dobrym humorze. 
  • Nie każdy jest przyzwyczajony do dodawania emotikon do wiadomości. Nie każdy też ma potrzebę dzielenia się emocjami w taki sam sposób Ktoś nie dodał emotikony w wiadomości i nie jesteśmy pewni jego intencji? Spytajmy. Dzięki temu unikniemy niepotrzebnej nadinterpretacji. 
Nadajmy emotikonom charakteru
Brakuje nam emotikony? Mamy ochotę wyrazić coś niezwykłego? Stwórzmy własnemoji i pokażmy uczniom, jak oni mogą tego dokonać. Zacznijmy od zabawy na kartce lub tablecie. Skorzystajmy też z darmowej aplikacji, pozwalającej na stworzenie spersonalizowanej ikonki.   

Autorka: Joanna Kluz

0 comments:

Publikowanie komentarza

© Stowarzyszenie Cyfrowy Dialog 2019. Obsługiwane przez usługę Blogger.